Szczerze mówiąc naprawdę nie spodziewałam się, że dożyję świąt.
Mogłam zginąć po pierwszym tygodniu bez wsparcia rodziny bądź po pierwszych kolokwiach. Ewentualnie zgubić się, wysadzić mieszkanie w powietrze, zniechęcić się do życia po wizycie w dziekanacie lub Dziale Obsługi Studenta.
Możliwości na marne skończenie żywotu naprawdę było tysiące. Udało mi się nawet wrócić do domu bez gipsu i/lub zestawu zdjęć RTG po mojej pierwszej jeździe na łyżwach (nawet potrafiłabym się sama już ułożyć do zdjęć, pewnie nawet znalazłabym złamanie i potrafiła określić a jakąż to część kości sobie uszkodziłam).
Do niczego podobnego jednak nie doszło.
Życie jest jednak okrutne i dostarcza ciągłych dylematów.
Powinnam odpoczywać czy uczyć się anatomii, patomorfologii, fizyki i matematyki?
Jak wiadomo anatomii nigdy dość, matematykę uwielbiam (a równania różniczkowe są szczególnie urocze)... ale fizyka? Oj, fizyki chyba w tym roku nie pokocham. Może w 2012 się uda.
*Fever Ray - Now’s the only time I know ♪
No tak, matematyka jest taka super ==" Jakoś się z nią od 9 lat nie mogę dogadać i chyba się nie dogadam już nigdy :P
OdpowiedzUsuńJestem za nawpierdzielaniem się i olaniem sobie wszystkiego przynajmniej na trzy dni xD
Nasza pani doktor od matematyki jest świetna. Naprawdę potrafi wszystko wytłumaczyć, aż chce się rozwiązywać te wszystkie dziwne zadania :)
OdpowiedzUsuńZ fizyką dogaduję się tylko na kolokwiach (znaczy, ostatnio mi się udało jakimś cudem zaliczyć 75% - i to bez ściągania). Liczę, że kiedyś jeszcze zacznę ogarniać chemię (ale jej na studiach nie mam).
Przez trzy dni... hm... opierdzielam się już 5 :/
No i bardzo dobrze, że nic takiego się nie stało :)
OdpowiedzUsuńA ja nie wiem kiedy znajdę czas na jakąś naukę, chociaż jestem do tego zmuszona, bo styczeń zapowiada się ostro...
Wizje zwykle mamy pesymistyczne na początku, ale wydaje mi się, że będzie jeszcze lepiej niż jest :D Kiedy zakochasz się już w fizyce :D
OdpowiedzUsuńgrunt, że pozytywne nastawienie masz;) a w 2012 bedzie juz tylko lepiej:)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam:)